Money.pl Urlop Wiadomości Masowe protesty i strajki paraliżują Grecję
Masowe protesty i strajki paraliżują Grecję
fot: PAP/EPA
2010-03-11 09:23

Masowe protesty i strajki paraliżują Grecję



Ponad milion Greków strajkuje od rana w proteście przeciwko rządowemu planowi oszczędności budżetowych.

Zamknięte są urzędy państwowe, szpitale i szkoły. Do protestu przyłączyli się kontrolerzy ruchu lotniczego oraz marynarze, w związku z czym zamknięte zostały lotniska i porty morskie.

W Atenach jest uruchomiona tylko jedna linia metra, aby strajkujący mogli udać się na demonstracje, które mają się odbyć w centrum. Pozostały transport miejski - autobusy, trolejbusy, tramwaje - nie działa. Także w Salonikach nie jeżdżą autobusy i tramwaje.

Manifestacje przewidziano także w innych wielkich aglomeracjach kraju, m.in. w Salonikach, drugim co wielkości mieście Grecji.

Strajk ma spowodować zamknięcie szkół i urzędów oraz ograniczenia pracy banków i wielkich firm sektora publicznego. W szpitalach państwowych pozostanie tylko najniezbędniejszy personel.

Do protestu przyłączyli się dziennikarze, przez co Grecy są pozbawieni jakichkolwiek informacji z radia czy telewizji. Agencja informacyjna ANA wstrzymała nadawanie depesz na dobę od godz. 6.00 (5.00 czas polskiego) w czwartek. W piątek nie ukażą się dzienniki.

Decyzję o strajku podjęły Powszechna Konfederacja Pracujących Grecji oraz federacja Adedy.

Zobacz reportaż o protestach związkowców w Grecji (NTDWorldNews, ang.):

Na początku marca grecki parlament przyjął program działań, dzięki którym rząd chce zaoszczędzić 4,8 mld euro i załagodzić poważny kryzys finansów publicznych. Program oszczędnościowy przewiduje m.in. wzrost podatku VAT o dwa punkty procentowe oraz cięcia płac i premii.

Premier Jeorjos Papandreu powtarza, że rozumie protestujących, ale podkreśla, że oszczędności są konieczne.

Grecka gospodarka znalazła się na krawędzi bankructwa. Rząd podjął decyzję o podwyższeniu podatków i ograniczeniu premii dla pracowników budżetówki w związku z ogromnym deficytem oraz zadłużeniem zagranicznym państwa. Inflacja w Grecji wynosi prawie 3 procent, bezrobocie sięga 10 procent.

ZOBACZ TAKŻE:

(PAP), (IAR)Źródło:

Grecja nie powinna być w strefie euro

Jogo / 82.210.146.* / 2010-03-12 14:53
Grecja w ogóle nie powinna się była znaleźć w strefie euro. Wślizgnęła się do tego grona wyłącznie dlatego, że europejska unia monetarna to organizacja o charakterze politycznym, a nie ekonomicznym - mówi dr Eamonn Butler, szef brytyjskiego Instytutu Adama Smitha dla obserwatorfinansowy.pl: http://www.obserwatorfinansowy.pl/2010/03/10/wpakuja-w-euro-tyle-naszych-pieniedzy-ile-bedzie-trzeba/?k=debata

Re: Masowe protesty i strajki paraliżują Grecję

HardKatol / 2010-03-11 12:24
Euro to waluta na pogodne dni spłynie z pierwszym deszczem
M. Friedman

NIEMOŻLIWE przecież oni mają euro.

Czarna Chmura... / 83.9.78.* / 2010-03-11 10:45
Ciekawe, czy po tym co się dzieje obecnie w Grecji, Polacy będą dość głupi, żeby przyjąć tę neonazistowską walutę.
artur xxxxxx / 188.146.178.* / 2010-03-11 10:53
Raczej nikt nie zapyta Polaków...
Jedyna szansa, jaką widzę, to taki kolaps Euro po ratowaniu bankrutów - Grecji, Hiszpanii, Irlandii, Portugalii, Irlandii, że miłościwie nam panujący, w obawie o swoje stołki, nie odważą się na przyjęcie "wspólnej" waluty. Ewentualnie odłożą to na najbliższe, nieokreślone lata.
xjasiux / 83.5.222.* / 2010-03-11 11:15
I dobrze że nie będzie referendum w sprawie wprowadzenia EUR bo niby dlaczego mają o tym decydować ludzie którzy nie mają zielonego pojęcia jaki wpływ na gospodarkę i finanse ma zmiana waluty?

A Grecy niech się nie pieklą tylko spłacają bo oszukiwać łatwo (i to nie tylko chodzi o kłamstwa rządu ale i o wyłudzanie dotacji przez zwykłych obywateli) ale jak już się czegoś oczekuje od nich to wielkie halo, bo "my poszkodowani, biedni"...Niech wypiją piwo które nawarzyli...
issael / 109.243.98.* / 2010-03-11 16:00
Obywatele precz od strategicznych decyzji w panstwie.
Jakiz stary argument. Kiedys jak wprowadzano system parlamentarny, to wielu twardoglowych uprzywilejowanych, tez glosilo takie teorje .. jak kucharka, kelner,sluzacy, robotnik, czy inny nieszlachetnie urodzony ani nie pochodzacy z bogatej rodziny moze wybierac, czyli oddawac swoj glos na tego czy innego kandydata. Co taka kucharka wie o gospodarce, a co o polityce zagranicznej? ablo co wie o protokole dyplomatycznym. Jakie kompetencje ma taki motloch aby decydowac kto bedzie poslem, premierem albo prezydentem?
Motloch jest od pracy, od zycia z pracy wlasnych rak, od placenia podatkow, oraz placenia za wszystkie bledy i wypaczenia elity a szczegolnie "elyty".
Tak samo jest w Grecji, Grecy maja placic za to , ze ich elity wprowadzily euro, tak bardzo elity chcialy euro , ze dopuscily sie szeregu przekretow, ale od placenia sa nie elity ktore maja kompetencie i wiedza lepiek.
Od placenia jest motloch, ktory na temat czy chce czy nie chce euro nie powinien wogole sie wypowiadac.
_reakcjonista_ / 2010-03-11 17:15 / Bywalec forum
No własnie. Ja kiedyś, gdy dopytywałem o szczegóły wynegocjowanego przez Pawlaka kontraktu na dostawy gazu z Rosji, przez jednego obroncę rządu zostałem nazwany fornalem który wtyka nos w nieswoje sprawy. Za gaz będę płacił ja, ale w moim imieniu będą go negocjować ludzi światli (tego mam nie kwestionować) i jeszcze w taki sposób, abym szczegółów negocjacji i warunków kontaktu nie poznał. Mam nie pytać, bo fornale głosu nie mają. Za wyjątkiem oczywiscie tego który oddają w wyborach na podstawie ogólnej rekomendacji kolegów partyjnych kandydata. Wystarczy, że powiedzą mi - "to ma byc ten", albo "ten będzie godny" - a ja ruszę tyłek i wrzucę karteczke do urny. A póżniej wrócę na swoje miejce, czyli na furmankę, aby przywieżć trochę kartofli dla swojego najjaśniejszego przedstawiciela.
_reakcjonista_ / 2010-03-11 14:58 / Bywalec forum

niech się nie pieklą tylko spłacają bo oszukiwać łatwo

To jest jedna strona medalu, a druga jest taka, że inne kraje, takie jak Niemcy czy Francja, mając podobne kłopoty z niedomykaniem się budżetu, łagodzą je poprzez emisję dodatkowego pieniądza, a takiej mozliwości Grecy nie mają. W tych państwach takie operacje nazywa się ładnie "stymulacją gospodarki poprzez pakiety antykryzysowe" albo "ratowaniem systemu finasowego". Idą na to miliardy euro, kosztem innych, choć trudno to zauważyc. Polska też nie będzie mieć możliwości emisji pieniądza. Co nie oznacza, że taka emisja pieniądza jest dobrym rozwiązanim.
P___S / 156.17.85.* / 2010-03-11 12:29
Czyli juz wiemy, socjalizmm - tak, wypaczenia - nie.

Re: Masowe protesty i strajki paraliżują Grecję

sciegon / 79.110.206.* / 2010-03-11 10:08
Czy Grecy są aż tak głupi i nie widzą, że ich kraj się rozsypuje z powodu długu spowodowanego uległością kolejnych rządów i nadmiernym apetytem obywateli. Czeka ich wkrótce scenariusz argentyński sprzed paru lat.
artur xxxxxx / 188.146.178.* / 2010-03-11 10:19
Dlaczego głupi? Może Unia wystraszy się rozlewu zamieszek, rozpadu strefy EURO, obalania rządów i konkretnie zbajloutuje Grecję.
IMO najgorsze co Grecy mogą dla siebie zrobić, to położyć po sobie uszy i zgodzić się na warunki stawiane im przez rząd.
Uzyskać mogą coś tylko siłą, uległość nie jest w cenie, nie ważne czy to normalne, czy nie.
bankructwo / 95.50.79.* / 2010-03-11 11:14
pomyliło ci się, bo najgorsze co mogą zrobić to właśnie protestować. Ci ludzie myślą tylko o tym co tu i teraz, nie ważne dla nich co będzie za rok, dwa za 10. Nie rozumieją, że nie można się co raz bardziej zadłużać. Jeśli by nie mieli przeprowadzać ostrych reform to rynek szybko to zweryfikuje. Zagraniczne firmy będą się wyprowadzać a państwo nie będzie miało u kogo się zadłużać żeby sfinansować wydatki w budżetówce. I wiadomo jak wtedy bezrobocie skoczy.
wybitny / 153.19.68.* / 2010-03-11 10:39
Może do Ciebie powinien ktoś przyjść komu nie chce się pracować , dać Ci w ryj i poprosić grzecznie o pożyczke?
artur xxxxxx / 188.146.178.* / 2010-03-11 10:47
Podszedłem do sprawy pragmatycznie, a Ty mi robisz wykład z etyki. ;)
wybitny / 153.19.68.* / 2010-03-11 10:32
Kraje Które mają mniejszy deficyt powinny wspomóc grecje np. Polska Czechy i Niemcy . Jeżeli obetniemy pensje górnikom hutnikom pielęgniarkom i zmniejszymy dofinansowanie emerytur(np. zmniejszenie polskich emerytur o 10%) udałoby nam się wyasygnować kilka miliardów zł na pomoc dla grecji w duchu solidarności.
Jak powiedział szef pedofilów nie ma wolności bez solidarności.
Pozdrawiam idiotów
artur xxxxxx / 188.146.178.* / 2010-03-11 10:45

Pozdrawiam idiotów

Skoro nie potrafisz czytać ze zrozumieniem, zakładam że pozdrawiasz sam siebie. Twoje prawo.

Re: Miliony protestują, strajki paraliżuja Grecję

maxymili / 2010-03-11 09:31 / Tysiącznik na forum
Niech sobie protestują za swoje. Stać ich to niech maszerują. ale od naszych uciułanych groszy płaconych do unijnej kasy lepiej niech się trzymają z dala. Nie na moczenie grackich tyłków w ciepłej wodzie morskiej na emeryturze od 55 roku płaci Polak pracujący do 65 roku do Unii składki.

wyszukiwarka

kraje, regiony, miasta, oferty

 
Neckermann Rainbow Tours Itaka Exim Tours    
Aktualne informacje
2012-05-21

Reklamacja wycieczki. Jak ją złożyć?

Biuro podróży nie spełniło twoich oczekiwań? Możesz złożyć skargę i żądać zwrotu pieniędzy. Masz...

więcej
 
Pascal poleca
2011-08-25

Stambuł - sułtańskie meczety

Najwspanialsze meczety w Stambule wznoszą się w dzielnicach Beyazıt, Suleymaniye i Fatih....

więcej